Najczęstsze błędy początkujących, okiem producenta muzyki elektronicznej ­w pigułce.

Dzisiaj mam dla Was gościny wpis od – Da Vosk Docta, miłej lektury

Poniższy artykuł postanowiłem napisać w odpowiedzi na powtarzające się wciąż pytania na forach o produkcji muzyki, jak i na grupach zrzeszających wszelkiej maści zapaleńców muzycznych.

Ignorowanie podstawowej wiedzy z teorii muzyki

Błąd ten umieściłem na pierwszym miejscu. Z prostego powodu. Ładnej kompozycji ze słabym miksem wciąż da się słuchać, ale ładnego miksu z mitycznym już, fałszującym basem – nie. Jeżeli chcesz robić muzykę na poziomie, zachęcam do nauki. Poniżej 2 książki, które warto przeczytać.

  • Zofia Lissa – Zarys nauki o muzyce – dzięki tej książce poznamy przydatne podstawy. Bardzo pomogła mi ta książka, szczególnie w kwestii nauki pisma nutowego.
  • Paul Lennon – Leksykon Akordów – Zbiór akordów w jednej książce, na pewno przydadzą się, gdy zechcemy wzbogacić nasze kompozycję.

Ignorowanie terminologii

Ten temat jest szczególnie ważny, gdyż objawia się on szczególnie na forach internetowych. Zatrzęsienie pytań o miks i mastering, bez znajomości znaczenia obydwu terminów przewija się od długiego czasu. Pokrótce, miks, to balans głośności oraz rozmieszczenia ścieżek w panoramie, mastering to finalna obróbka, zgłaśnianie i korekcja gotowego miksu. To bardzo ważne, by znać terminologię. Pojęcia takie jak półnuta, miks, panorama, kompresor. Powinniśmy je znać, gdyż w przyszłości będą nam niezbędne przy pracy z innymi muzykami w studio, przy pracy z realizatorami dźwięku, czy finalnie – przy pracy z akustykiem podczas naszego pierwszego koncertu. W końcu nie chcemy wyjść na amatorów: jak cię widzą, tak cię piszą.

Domowy mastering za 20 zł.

Niestety, chłopak z laptopem i słuchawkami creative nie zrobi nam profesjonalnego masteringu w domu za 20 zł. Prędzej zniszczy nagranie, za co jeszcze zapłacimy. Owszem, można uzyskać dobre brzmienie w domu, jednak będzie to okupione ogromem wiedzy, którą musimy przyswoić. Jeżeli chcemy, by ktoś zrobił miks albo mastering naszego nagrania, poprośmy go o referencję, przebyte szkolenia, kursy, ukończone szkoły. Ostatecznie osoba ta może być samoukiem, jednak warto zwrócić uwagę na takie szczegóły jak chociaż profesjonalna strona lub wizytówka w internecie.

Kabina wokalowa i piramidki z allegro – legendarne wytłumienia, odbicia i akustyka.

Młodzi adepci sztuki rapowej najczęściej popełniają ten podstawowy błąd: Budują kabinę – klitkę 2×2 m i wykładają wszystko co się da popularnymi piramidkami. Błąd. Jeżeli chcecie zadbać o akustykę waszego pomieszczenia macie dwie drogi: Zatrudnić osobę z kwalifikacjami, która zrobi pomiary i nakreśli plan budowy studia/pomieszczenia, a potem remontujecie lub budujecie pomieszczenie/studio od początku, albo, co bardziej prawdopodobne, możecie sobie pozwolić na drobne korekty waszego pokoju. Tutaj kilka rad ode mnie:

  • Zrezygnujcie z klitek nagraniowych i piramidek. Wełna mineralna jest zdecydowanie lepsza, a mikrofon lepiej po prostu postawić w pokoju.
  • Zadbajcie o gruby dywan i zasłony
  • Monitory odsłuchowe postawcie w odległości ok. 2 m od waszych uszu, tak by wasza głowa z monitorami tworzyła trójkąt równoboczny.
  • Za monitorami możecie postawić regał z książkami lub kanapę.
  • Zadbajcie, by ściany nie były “gołe”

Finalnie akustykę w pokoju można sprawdzić, stając na jego środku i klaszcząc. Wsłuchajcie się w pogłos. Ewentualnie możecie zawsze skorzystać z google lub podejrzeć pomieszczenia innych producentów.

Brak umiaru

Błąd wcale nie mniej znaczący niż poprzednie. Częstym problemem w miksach osób początkujących jest miażdżąca kompresja i przesadzone delaye/reverby. Aplikuj wtyczki i efekty od 0 procent w górę, powoli przysłuchując się zmianom. Podobnie jak z paczkami perkusji i presetów. Zacznij od jednej paczki perkusji i jednego syntezatora, poznaj go w całości, a potem idź dalej.

Lenistwo i skąpstwo

Na samym końcu zestawienia coś, o czym niby wszyscy wiedzą. Jeżeli chcecie być w czymś dobrzy, musicie włożyć w to wysiłek. Zachęcam gorąco do czytania literatury, blogów (np. takich jak live-act.pl), oglądania filmików. W dobie powszechnego internetu możemy zdobyć cenną wiedzę za darmo. Nie żałujmy też pieniędzy na szkolenia i kursy, a w przyszłości pieniądze te na pewno się zwrócą.

Autor

Da Vosk Docta

Facebook: facebook.com/davoskdoctaone