Jak zacząć produkować muzykę?

Kiedyś sam sobie zadawałem to pytanie i wydawało mi się, że nie ma na nie odpowiedzi. Próbowałem wszystkiego, jednak błądziłem we mgle. Po kilku latach wiem, że szukałem drogi na skróty i chciałem zacząć swoją przygodę gdzieś w połowie drogi. A wystarczyło jedno proste, wręcz banalne rozwiązanie, zacząć od początku. Tylko gdzie jest początek?

Przypomnij sobie, jak wyglądała nauka jazdy samochodem. Pamiętasz ten proces? Czy nauka zaczęła się od wchodzenia w zakręt na ręcznym przy prędkości 100km/h? A potem przejście do rajdów, a od nich już była krótka droga do F1? Czy może ten proces wyglądał zupełnie inaczej? Nie wiem jak Ty, ale ja zacząłem od zapoznania się z pedałem gazu i hamulcem. Pokazano mi, gdzie znajduje się kierunkowskaz, jak włączyć światło i gdzie włożyć kluczyk. A potem ruszanie, skręcanie itd. Nauczyłem się jeździć, jeżdżę do dziś. Co prawda nie potrafię wchodzi w zakręt przy 100km/h, ale potrafię jeździć. A gdybym zaczął naukę od wchodzenia w zakręt przy dużej prędkości, prawdopodobnie rozbiłbym się przy pierwszej próbie.

Dobra to od czego mam zacząć?

Od wyboru DAW. Serio to jest totalna podstawa. Nie utrudniaj sobie życia, pakując się w setki programów i różnych sprzętowych badziewi skoro nie potrafisz obsłużyć mózgu całej operacji. To tak jak nauczyć się skręcać samochodem stojąc w miejscu, na placu manewrowym. Kierownicą będziesz kręcić idealnie, a swojego położenia nie zmienisz.

Wybieramy DAW, ale który? (tutaj znajdziesz spis) Najlepiej taki, który od razu przypadnie Ci do gustu. Jak z miłością – jeżeli od razu zaiskrzy, to jest to idealny znak na dłuższą znajomość. Potem okaże się, co z tego wyjdzie. Gdy już wybrałeś stację roboczą (DAW). To teraz musisz zapoznać się z nią. Na początek wystarczy, że poznacie się w stopniu średnio zaawansowanym. Naprawdę należy się skupić tylko na obsłudze programu, ucząc się jego poszczególnych funkcji, a nie ślepo powielać, to co ktoś robi w poradniku z serii – how to make dubstep track in 5 minuts.

Tylko skąd się tego wszystkiego nauczyć? Jeżeli język angielski nie jest Twoim wrogiem, to nie ma problemu. W sieci są kursy, z obsługi praktycznie każdego DAW. Poza tym są też instrukcje obsługi, w których wszystko jest dokładnie opisane. A najlepiej skorzystaj z moich kursów:

W tym czasie nie skupiaj się na brzmieniu ani na szukaniu dodatkowych wtyczek, sampli i sprzętu. Na tym etapie jest to mało istotne. Dopóki nie zaczniesz poruszać się po DAW jak po własnym pokoju, to super mega hiper monitory studyjne nie pomogą Ci w niczym.

Zobacz też gdzie zdobywać wiedzę o produkcji muzyki

Jaki sprzęt?

Tylko nie mów, że jedyną rzeczą, jaka powstrzymuje Cię przed rozpoczęciem przygody z produkcją muzyki, jest sprzęt. A właściwie jego brak. Od razu zaznaczę, że na początku wystarczy Ci tylko komputer, DAW i głośniki lub słuchawki. Resztę możesz odstawić w kąt, chyba że chcesz nagrywać wokal, instrumenty lub grasz na klawiszach.

Chcę wbić do głowy każdemu, że to nie sprzęt tworzy muzykę, tylko umiejętności. Wielu młodych adeptów sztuki myśli odwrotnie i czeka na moment, w którym będą mieli idealnie wyposażone studio. Od razu ostrzegam, ten moment może nigdy nie nadejść, jeżeli nie weźmiesz się do roboty. Naprawdę na początku nie ma większego znaczenia, jakie monitory posiadasz lub jakiego interfejsu audio używasz, bo i tak nie będziesz umiał wykorzystać ich potencjału. Uwierz mi na słowo.

Sprzęt warty tysiące złotych w rękach początkującego producenta może doprowadzić go do frustracji i zniechęcenia. A to za racji, że mimo posiadania drogiego sprzętu nic mu nie wychodzi. Okazuję się, że nie udaje się mu uzyskać zamierzonych rezultatów. Wtedy zaczyna się zwalanie winy na narzędzia, programy i zamiast skupić się na swoich umiejętnościach, zaczyna się poszukiwanie nowego jeszcze lepszego sprzętu. A ten czas lepiej jest poświęcić na rozwijanie swojego warsztatu.

Pamiętam dobrze, jak zaczynałem swoją przygodę z produkcją. Posiadałem wtedy tylko przeciętnego laptopa, zwykłą wieżę i stary keyboard jako klawisze MIDI. Z tego zestawu korzystałem 2-3 lata. W tym czasie zdążyłem dokładnie poznać DAW, zrozumieć wiele procesów i poznać wiele technik. Wieżę wymieniłem na monitory dopiero w momencie, w którym czułem się ograniczany przez nią. Od razu kupiłem interfejs audio. A Komputer wymieniłem na lepszy dopiero w momencie, gdy nie pozwalał mi na płynną pracę. Wiesz co? Po zmianie sprzętu moje produkcje wcale nie stały się lepsze. Potrzebowałem czasu, aby ‚nauczyć’ się nowego sprzętu.

Kolejną kwestią są finanse, czy nie szkoda pieniędzy na hobby, które może okazać się nietrafionym pomysłem. Co wtedy zrobisz z całym dobrobytem? Poczekasz, aż osiądzie na nim kurz? Jeżeli chcesz to rzeczywiście robić, to brak sprzętu w niczym Ci nie przeszkodzi.

Co będzie potrzebne?

Pewnie zastanawiasz się, czy to wszystko jest Ci potrzebne od zaraz. Pewnie, że nie. Produkcję muzyki możesz zacząć od teraz. Przypuszczam, że komputer już posiadasz, wieżę lub głośniki prawdopodobnie też. Jeżeli nie, to wejdź na allegro i za 200 złotych znajdziesz używaną wieżę. Od biedy możesz korzystać ze słuchawek.

Kiedy warto kupić nowy sprzęt?

Drogi sprzęt, czy warto?

Dlaczego na początku wszystko wydaje się trudne?

Codziennie tysiące osób marzy o tym, aby tworzyć muzykę z wykorzystaniem komputera. Wizja zostania genialnym producentem w ciągu kilku miesięcy jest bardzo silna. Wdaje się to takie proste. Wszystko można zrobić w komputerze, to prawdopodobnie znaczy, że nie trzeba umieć grać na żadnym instrumencie, znać teorii muzyki i znać się na technicznych aspektach. Takie przekonanie jest błędne i mija się totalnie z rzeczywistością. Produkowanie muzyki na komputerze to nieustanna nauka i rozwijanie swojego warsztatu.

Ktoś kiedyś powiedział – „techno można zrobić w 5 minut na komputerze, nic nie trzeba umieć”. Jest to po części prawda, ale czy zespół rockowy nie może stworzyć utworu w 5 min, czy kompozytor nie napiszę piosenki w 5 minut. Pewnie, że napisze, ba nawet można stworzyć dwa utwory, ale czy byłyby one dziełami? – prawdopodobnie nie. Tak samo wygląda to w przypadku produkcji muzyki elektronicznej. Utwór można stworzyć w kilka minut i nie jest to żadne wyzwanie, ale jego jakość prawdopodobnie będzie kiepska.

Zobacz video, w którym mówię o tym, ile zajmuje stworzenie utworu.

Dlatego nie myśl, że 2 godziny tygodniowy przez pół roku uczynią Cię producentem, w ten sposób nie nauczyłbyś się grać na żadnym instrumencie. Powinieneś to traktować na równi z nauką gry na instrumencie. Jest to proces, który wymaga zaangażowania i cierpliwości. Setek godzin ćwiczeń i tysięcy popełnionych błędów.

Jeżeli dopiero zaczynasz swoją przygodę z produkcją muzyki, to musisz mieć świadomość, że czeka Cię długa i kręta droga. Nie ma przepisu w stylu – jak zacząć tworzyć muzykę w godzinę. Nie ma magicznych programów, które po kilku kliknięciach same tworzą świetne brzmienia. Nie ma dróg na skróty, są tylko drogowskazy, więc jeżeli myślałeś o szybkiej „karierze”, to możesz przestać czytać ten artykuł i zająć się zupełnie czymś innym, przynajmniej zaoszczędzisz swój czas.

Dlaczego nie jest to takie proste, jak mogłoby się wydawać?

Podczas tworzenia muzyki musisz być nie tylko muzykiem, ale i producentem, a nie raz realizatorem. Te role przeplatają się między sobą i ciężko je rozgraniczyć. Oznacza to, że warto mieć wiedzę z każdego zakresu. Jeżeli umiesz grać na jakimś instrumencie, to musisz wiedzieć jak go nagrać. Jeżeli już nagrałeś ten instrument, to musisz wiedzieć co zrobić, aby zabrzmiał lepiej. Nie inaczej jest z produkcją muzyki wewnątrz komputera. Wyobraź sobie, że masz pomysł na melodię, ale musisz też dobrać odpowiednie brzmienie. Następnie wypadałoby rozbudować utwór (aranżacja, harmonie). A na końcu musisz go zmiksować i poddać masteringowi, tak aby brzmiała, jak najlepiej.

Zauważyłeś jak przeplatają się rolę? Widzisz, że sama umiejętność tworzenia ciekawych melodii nie wystarczy? Musisz też wiedzieć jak dobrać brzmienia, jakie instrumenty wykorzystać jak zaaranżować utwór. Warto też mieć wiedzę na temat syntezy dźwięku, kompresji, pogłosów i korekcji. Oczywiście, jeżeli chcesz, aby to, co stworzysz brzmiało profesjonalnie, a chcesz, skoro tutaj trafiłeś.

Zobacz video, w którym dokładnie wyjaśniam, czym zajmuje się producent muzyczny.

Nie zrażaj się tym, że po pewnym czasie, nawet po roku każdy wyprodukowany przez Ciebie utwór brzmi słabo w porównaniu z radiowymi produkcjami. Porównaj je z tymi, które tworzyłeś na początku, a od razu zauważysz jakie postępy poczyniłeś. No, chyba  że przez rok stworzyłeś tylko 5 utworów, to wtedy nie mamy o czym gadać. Weź się do roboty i wtedy zobaczysz, a nawet usłyszysz, jak świetnie sobie radzisz.

To dopiero początek drogi, resztę kroków i wskazówek znajdziesz w video.